Przyjechalam do corek do Kaliforni pilnowac wnuczke juz ma 5 miesiecy. i taka radosna jak na tym zdieciu....I wszystko co robilam w Polsce zostawilam ,wiec zaczynam od nowa problem bedzie ze zdieciami ale pomalu sie dorobie aparatu swojego i porobie zdiecia..Juz pokupowalam sobie kawalki tkanin i do pracy.Na tyle ile pozwoli mi wnusia bo to ona jest najwazniejsza...
Sledze Wasze blogi robicie cuda cudenka ,przekazujecie swietne prace i bardzo sie mi to podoba..
Sprobuje i ja ..Ja od zawsze szylam dla ludzi to czasu zabardzo nie mialam jak to w krawiectwie teraz mysle ze w wolnych chwilach cos bede tworzyc..
